Zimowy obrazkowy raport ogrodowy
Matko jedyna! Nie wierzę. To już drugi w tym roku atak srogiej zimy. Oczywiście żartuję. Tym razem obyło się jednak bez szalonego spadku temperatury do minus 25. Odrobiona śniegu i rześki sobotni poranek sprowokował pierwszą w tym roku wizytę na wsi. Przedpołudniowe promienie słońca zgubiliśmy jednak zaraz po opuszczeniu granic miasta. Wieś za to przywitała nas sporą ilością śniegu, chłodem i dość pochmurnym niebem. Jest zima,
Czytaj dalej