Rower holenderski czy niderlandzki?

Tyle lat żyłem w rowerowej harmonii z moim domsko-męskim Victusem, że sam się mocno zdziwiłem, gdy nagle naszła mnie ochota na zmiany. Co to się porobiło? Prawdopodobnie padłem ofiarą jakiegoś marketingowego spisku. Inaczej tego nazwać nie umiem. To znaczy może i umiem, ale mnie się nie chce. 🙂 Popandemiczna potrzeba ruchu sprawiła, że na starego grata zacząłem spoglądać z pewną dozą nieufności. Uświadomiłem sobie, że ten

Czytaj dalej

Turystyka rowerowa? Uchwyt do przewozu rowerów samochodem

Kiedyś usłyszałem zdanie “jadę iść siedzieć”. Nie pamiętam, gdzie to usłyszałem, kto to powiedział, ale zabawny zbitek słów utrwalił mi się w pamięci. Aby iść pojeździć rowerem na wsi, miastowy musi ów rower zwykle jakoś przetransportować. Nie każdy ma tyle czasu i samozaparcia, aby, chcąc zabrać rowery ze sobą (na weekend, na wakacje), za każdym razem je rozkręcać. Nie każdy ma rowery i w mieście, i

Czytaj dalej