Nalewki od podszewki. Z wiśni mi się śni

Sezon na domowe nalewki ze świeżych owoców trwa w najlepsze. Czerwone porzeczki za chwilę znikną ze straganów, dla wiśni też już ostatni dzwonek. Aronia jeszcze nie jest dojrzała, ale z niej w tym roku nalewki robił nie będę. Śliwek w tym roku własnych nie mam. Nie obrodziły. Ale śliwkówka w tym roku będzie. O domowych nalewkach pisałem. Nalewka z owoców cytryńca chińskiego była pyszna. Niestety, w

Czytaj dalej

Żeberka z kociołka w sosie miodowo-musztardowym

Gdy w młodości wakacje spędzałem pod namiotem, nasza kuchnia biwakowa ograniczała się do sporadycznego smażenia kiełbasy z cebulą, często samej cebuli, niekiedy jajecznicy, gotowania ziemniaków oraz tzw. jezioranki do zaparzenia herbaty Ulung. Sól, pieprz, ogórki, pomidory… Smalec ze… smalcem. Masło? Margaryna! Mleko i maślanka. Dżemy. Ciepły obiad w postaci zupy pojawiał się epizodycznie. W przeciętnym polskim domu w okresie PRL-u bogato nie było. W tygodniu królowały

Czytaj dalej

Zupa grochowa? Grochówka latem też zdrowa

Czym człowiek współczesny różni się od człowieka z epoki paleolitu? Jesteśmy wyżsi, smuklejsi, mniej owłosieni, nie tak bardzo umięśnieni i… jacyś tacy gładcy. Grubsi? Raczej. Głowa, tułów, ręce, nogi… Słucham? No weź… Ale tak. Też. 😉 W środku też wszystko to samo. Układ trawienny również mamy ten sam. W ciągu ostatnich dwóch wieków nastąpiły wielkie zmiany w sposobie naszego odżywania. Ewolucja człowieka nie nadążyła za rewolucją

Czytaj dalej

Barszcz biały. Zupa kwaśna z chlebem przaśnym

Nawet początkującemu kucharzowi ugotowanie jej nie powinno sprawić najmniejszego problemu. Większość z nas kojarzy tę zupę ze stołem wielkanocnym lub świętami ogólnie. Znajdą się jednak i tacy, którzy posilają się nią częściej niż tylko raz czy dwa razy w roku. Można podać składniki, opisać przygotowanie w kilku zdaniach, zdjęcie i przejść do kolejnego przepisu. W taki sposób dział kulinarny na moim blogu mógłbym wypełnić w dość

Czytaj dalej

Szczawiowa i… mirabelki

Przepraszam wszystkich za to skojarzenie szczawiowej z mirabelkami. Niestety, pewne informacje pozostają gdzieś w zakamarkach pamięci i nijak nie można się ich pozbyć. Postaram się nie wychodzić poza ramy tematyki kulinarnej, jakkolwiek z góry przepraszam, jeśli, korzystając z wolności słowa, o inną się otrę. Koronawirus szaleje. Ktoś może mi wytknąć, że tryskanie humorem w tym trudnym dla nas wszystkich okresie jest co najmniej niestosowne. Trudno. Świetnie.

Czytaj dalej

Przedświąteczny wiejski krupnik na żeberkach

Do tradycyjnych polskich można zaliczyć zup wiele. Kto wymieni nazwy 50 zup, które jadał w dzieciństwie w swoim domu? Na pewno jest wiele zapomnianych lub mało popularnych. Zupa z brukwi? Kartoflanka? Zalewajka? Sądzę, że każdy może jednak wymienić 10 zup, które zna z dzieciństwa i które można uznać za tradycyjnie polskie. Przez wieki nasi sąsiedzi wywierali rozmaite wpływy na naszą kulturę również kulinarną, więc co aktualnie

Czytaj dalej

Kotlet outlet na talerzu owocowo-warzywnym

Chłopskie danie mięsne bez ziemniaków z owocami w kilku smakach jest moim ulubionym posiłkiem wakacyjnym. Postanowiłem przypomnieć Wam, że zwykły kotlet mielony, nawet taki nieco skro-mniejszy, czyli w wydaniu wybitnie miejskim, może stać się wytwornym daniem godnym królewskiego stołu. Można jeść garściami. W określonych okolicznościach na pewno! 🙂 Po ostatniej wizycie we włoskiej pizzerii utwierdziłem się w przekonaniu, że nie jest tak ważne, co się podaje

Czytaj dalej

Dziś na wsi w modzie żeberka wieprzowe w miodzie

Żeberka wieprzowe w miodzie? Zawsze będą w modzie. Z uwagi na pogodę przepis powinien nazywać się: żeberka w miodzie i w wodzie lub w miodzie i w strugach deszczu. Mimo że śledzimy prognozy pogody na kolejne dni, pośród emocji przygotowań do biesiady, zlekceważyłem zapowiedzi przelotnych opadów deszczu. Efekt? W trakcie przygotowywania żeberek w kociołku nad ogniskiem oraz grillowania karkówki zmokłem jak przysłowiowa kura. Trudno. Świetnie. Poświęcenie

Czytaj dalej

Gotowanie nad ogniskiem. Zupa w kociołku węgierskim

Gotowanie nad ogniskiem najczęściej kojarzy się z wakacyjnym biwakiem lub – zyskującymi ostatnio na popularności – kursami w ramach tzw. szkoły przetrwania. Przygotowywanie potraw z wykorzystaniem biwakowego ogniska to umiejętność, którą miłośnicy bushcraftowych, survivalowych bądź prepersowych przygód poznają jako jedną z pierwszych. Sztuka przetrwania to dość rozległa wiedza i szereg bardzo cennych umiejętności, od których (w określonych warunkach) zależeć może nasze życie. Aby przetrwać trzeba jeść.

Czytaj dalej