Czerwcowy obrazkowy raport ogrodowy

Czujność kota sprawiła, że nie przegapiłem nocnej wizyty jeża. To już drugie spotkanie. Pierwsze miało miejsce dokładnie rok temu i też w czerwcu. O ile dobrze pamiętam też pogoda była burzowa. O poranku po jeżu ślad zaginął. Najpewniej wizytuje sąsiedztwo, albo ukrył się tak, że i kot go nie znajdzie. W czerwcu w ogrodzie miejskim poruszenie. 🙂 Lilie

Czytaj dalej...

Choroby i szkodniki lilii ogrodowych

Zimna Zośka wcale jednak nie była taka zimna. Chłodek już wcześniej dał po tyłku wszystkim. Miniony weekend zaskoczył przyjazną pogodą. Sąsiad raczył zauważyć, że troszkę spóźnione to wszystko o tydzień… Ale co zrobisz? Nic nie zrobisz. Ani sąsiada, ani pogody nie wybierasz. Pobyt na wsi zdominowało koszenie trawy. Nie pamiętam, abym w jakimś wcześniejszym sezonie do pierwszego koszenia

Czytaj dalej...

Konwalia królewska czy konwalia majowa?

Mimo mało słonecznej pogody, początek maja pozwala nacieszyć oczy kwiatami, których pora kwitnienia, jak co roku, właśnie teraz nastała. Niektóre byliny w moich ogródkach odkrywam na nowo. Piszę w liczbie mnogiej, ponieważ ogrody są dwa: wiejski i miejski. Jeden od drugiego oddalony o 40 km. Wszystko wskazuje, że niebawem swoją odrębną historię zacznie pisać trzeci. Pięknie będzie, gdy

Czytaj dalej...

Sadzenie i pielęgnacja krokusów

A już się cieszyłem, że ciepła wiosenna aura na święta zagości na dobre… Niestety. Za oknem zimnica i deszczowisko. Znów w kominku trzeba palić. Krokusy już przyklapły, ale przez kilka słonecznych dni wyglądały w trawie pięknie. Wiosenne prace ogrodowe przerwane. Jeszcze tylko bratki w jakiejś ładnej donicy trzeba ulokować. Nic więcej zrobić się nie można, bo siąpi od

Czytaj dalej...