Naczynia żeliwne. Odpryski, rysy, pęknięcia…

Dzień dobry! Zakupiłam wczoraj w Ikei garnek żeliwny VARDAGEN. Właśnie go naoliwiłam i wyprażyłam 3 razy w piekarniku w 150 stopniach (zgodnie z instrukcją). Niestety, zauważyłam, że brytfanna ma odprysk przy uchwycie. Zastanawiam się, czy to prawda, że brytfanna wykonana jest tylko z żeliwa i oleju? Czy może jest pokryta jakąś czarną farbą? Ten odprysk będzie rdzewiał i zagrażał posiłkom? Czy powinnam produkt reklamować? Pozdrawiam, Kornelia

Czytaj dalej

Do żeliwnej patelni grillowej wszystko się lepi

Mam problem z nową żeliwną patelnią grillową. Zgodnie z zaleceniami wypłukałem i osuszyłem patelnię, a następnie nasmarowałem olejem roślinnym i przetrzymałem przez około godzinę w piekarniku w temperaturze wąchającej się od 180 do 220 stopni. Niby wszystko jak należy, ale teraz moja żeliwna patelnia grillowa od wewnętrznej strony straszliwie się lepi. Nawet nie mogę jej przetrzeć jak należy po przepłukaniu, bo przyklejają się śmieci z ręczników

Czytaj dalej

Gęsiarka żeliwna – jak odnowić starą brytfannę?

Dzień dobry. Przeszukując internety wszelakie 😉 i szukając rzeczowych informacji oraz porad dotyczących żeliwa i jego konserwacji, natknęłam się na Pana blog. Dziękuję, że dzieli się Pan tą wiedzą. Nabyłam żeliwną gęsiarkę. Garnek to produkt francuskiej firmy COUSANCES (obecnie Le Creuset). Był chyba przypalony a następnie szorowany, co widać na ściankach. Na dnie widać jakby odpryski – to one mnie mocno niepokoją. Czy możliwe żeby takie

Czytaj dalej

Jak konserwować żeliwne kociołki emaliowane?

Witam. Widziałem, że na stronie udzielił Pan wskazówek, jak wypalać naczynia żeliwne. Chcę zakupić garnek żeliwny. Mam kilka pytań. Czy pokrywkę też smarować olejem od wewnętrznej strony? Jak długo powinno trwać dwukrotne wypalanie w piekarniku? Na sucho i potem z olejem? Czy na przykład kociołek węgierski żeliwny (przesyłam link do produktu), który jest emaliowany w środku, to za każdym razem przed i za każdym razem po

Czytaj dalej

Kuriera nikt nie wybiera?

Święta, święta i po świętach. Tak zwykle mówimy, gdy długo oczekiwane przemkną, jak z bata strzelił. Zanim to nastąpi z lubością zajmujemy się czymś, co czas oczekiwania umila. Szukamy prezentów! Nie tylko dla dzieci, choć to im na nich zależy najbardziej. Prezenty kupujemy też naszym bliskim. Często bywa, że prezentami obdarowujemy wszystkich, z którymi ten czas spędzimy u siebie lub u których będziemy w gości. Dając

Czytaj dalej

Sto na sto i czysto?

Przewozimy w nim rozmaite sprzęty, narzędzia lub podróżny bagaż. W licznych paczuszkach i pakuneczkach transportujemy w bagażniku artykuły spożywcze, płyny, środki czystości, szkło… Płyny mogą się wylać. Naczynia szklane mogą się stłuc. Opakowania mogą okazać się nieszczelne lub zbyt delikatne, aby wytrzymać trudny dalekiej podróży lub choćby krótkiego transportu do domu. Nieprawidłowe ułożenie przewożonych produktów może skutkować ich zgnieceniem lub przemieszczeniem. Napaskudzić w bagażniku można dość

Czytaj dalej

Zakupy spożywcze przez internet – warto czy nie warto?

Pandemia dała w kość nam wszystkim. Nic nie wskazuje, aby w najbliższym czasie sytuacja mogła wrócić do tej sprzed koronawirusa. Najzagorzalsi przeciwnicy postępującej cyfryzacji przekonali się, że ma ona sens i że jest niezwykle pomocna w codziennym życiu. W okresie samoizolacji, a już na pewno w trakcie przymusowej kwarantanny, jedynym oknem na świat był telefon z dostępem do internetu. To cyfrowe okno pozwalało wykonywać obowiązki zawodowe,

Czytaj dalej

Prawidłowe przygotowanie kociołka żeliwnego do sezonu

Jak powinien wyglądać żeliwny kociołek myśliwski po pierwszym, po drugim i po kolejnych sezonach intensywnego użytkowania? W ubiegły weekend po raz pierwszy w tym roku wytargałem swojego żeliwnego klamota, aby uraczyć gości karkówką w ziołach, z odrobiną warzyw, podlaną odrobiną piwa. Tym razem wybrałem kociołek mięsny bez przyprawowych szaleństw, ponieważ nie każdy lubi smakowy przepych, zaś w umiarze gustują raczej wszyscy. Jak wygląda mój kociołek żeliwny

Czytaj dalej

Moje pierwsze kociołkowanie

W jednym z ostatnich komentarzy na Pana facebookowym profilu napisałem, że niedawno odebrałem swój upragniony kociołek. Po pierwszych zachwytach przyszedł czas na dokładne oględziny i doczytanie Pana wpisów na blogu, dotyczących tych wspaniałych naczyń. Jakież było moje rozczarowanie, kiedy zorientowałem się, że dałem się nabrać i kociołek o germańsko brzmiącej nazwie okazał się sprzętem kitajskim. Długo go wybierałem. Chciałem kupić polski, lecz opis sprzedawcy i opinie

Czytaj dalej