O pogodzie na zimowym głodzie. Wypad za miasto

Zima? Z roku na rok coraz gorzej. Z zazdrością przyglądałem się obrazkom w TV, ukazującym zmagania z nadmiernymi opadami śniegu. Niestety. Nie u nas. Metr śniegu w ciągu doby gdzieś w dalekiej Ameryce… Niebezpieczne. Panika w Wielkiej Brytanii z powodu 15-centymetrowej warstwy śniegu… Zabawne. Odwołano lekcje w szkołach. Część pracowników wzięła wolne. Do pracy stawili się… Polacy. 😀

Czytaj dalej...

Skóra, fura i komóra

Rowerowe przejażdżki po okolicy zaliczam do głównych atrakcji weekendów na wsi. Upychanie rozkręconych rowerów w środku po rozłożeniu tylnych siedzeń było możliwe tylko w poprzednim samochodzie. Nie mam mam na myśli aspektów technicznych. Technicznie i w Seacie jest to możliwe. Jest to nie do wykonania z powodów – nazwijmy to – emocjonalnych. 😀 Wiosnę czuć mimo mrozów. Brać

Czytaj dalej...

Po wsi rowerem. Kasztelania w Nowym Jasińcu

Przyznam się, że dopiero tego lata odwiedziłem to miejsce. Trochę mi wstyd. Jeżdżę po okolicznych wsiach rowerem w poszukiwaniu starych domów i stodół a tu taki rarytas. Przez kilkanaście lat przejeżdżałem obok Jeziora Zamkowego, ale brak jakiejkolwiek „krzykliwej” tablicy, informującej o istnieniu ruin o ciekawej historii, nie skłaniał do odwiedzin. Dużego formatu tablica, informująca o historii obiektu, ukazująca

Czytaj dalej...

Po wsi rowerem. Cwane lisy, głupie gęsi i komarzyce… tygrysie?

Afrykańskie upały jeszcze tu nie dotarły. Trochę chmurek, ale ogólnie ciepło. Natomiast w tym roku komary są ponoć jakieś inne. Sąsiad twierdzi, że tego lata tną od rana do nocy i że jego sąsiad twierdzi, że to azjatyckie. Nie zauważyłem, aby było ich więcej niż rok temu. Pod lasem atakują chmarami. W trakcie koszenia trawy wredne jak zwykle.

Czytaj dalej...

Turystyka rowerowa? Uchwyt do przewozu rowerów samochodem

Kiedyś usłyszałem zdanie „jadę iść siedzieć”. Nie pamiętam, gdzie to usłyszałem, kto to powiedział, ale zabawny zbitek słów utrwalił mi się w pamięci. Aby iść pojeździć rowerem na wsi, miastowy musi ów rower zwykle jakoś przetransportować. Nie każdy ma tyle czasu i samozaparcia, aby, chcąc zabrać rowery ze sobą (na weekend, na wakacje), za każdym razem je rozkręcać.

Czytaj dalej...
STRONA 1 z 11