Mas-kotka, czyli jeden dzień z życia goldena na wsi

Fakt. Mam kotka. Kotek został w mieście, jako że nadal jest kotem tylko dochodzącym ze statusem „pobyt tolerowany”. Pod naszą nieobecność jest dokarmiany przez sąsiadkę, która opiekuje się mieszkaniem i ogrodem. W łazience, do której ma swobodny dostęp przez małe uchylone okienko, ma pozostawioną suchą karmę i świeżą wodę. Chwilowy brak towarzystwa jakoś musi sobie sam zrekompensować. Obiecałem

Czytaj dalej...

Pierwsza wizyta u weterynarza

Niestety, tak byłem przejęty tą wizytą, że zupełnie zapomniałem zrobić choć jedno zdjęcie. Moje obawy okazały się przedwczesne. Fargo dziarsko wskoczył do samochodu. Do przychodni też wszedł bez większych oporów i grymasów. W poczekalni nie sprawiał wrażenia zdenerwowanego. Po chwili oczekiwania w gabinecie też pokazał, że jest wyluzowany. Chyba mogę uznać, że mój pies mi ufa. Dwa tygodnie

Czytaj dalej...

Te co warczą i… pływają

Wspominałem już, że mój pies rasy golden retriever pokazał kły, warczał i szczekał. Biorąc pod uwagę bardzo łagodną naturę tych psów powinno to dziwić. Mnie zdziwiło. Do tego dnia nawet nie wydał żadnego dźwięku. Nie liczę puszczonego głośnego i zapachowo nieznośnego bąka, gdy pakowałem go do samochodu pierwszego dnia, ani późniejszych sapań i westchnięć. Dowiedziałem się, że przejawiał

Czytaj dalej...

Golden retriever. Mów mi Fargo

Odrobina przypadku sprawiła, że pierwsza wizyta u hodowcy psów zaowocowała takim a nie innym wyborem. No, dobrze… Hodowca był pierwszym, ale wizyta u niego była trzecią z kolei. Podczas pierwszej za bardzo się ubrudziłem, aby zakochać się w psie, który nawet do mnie nie podszedł, nie wydał żadnego dźwięku, a po wypchnięciu z zagrody przywarł do podłoża jak

Czytaj dalej...

Zwierzyniec mój. Na punkcie zwierząt mam kota

Pośród wielu ras psów, które mniej lub bardziej znam, żadnej nie udało się zawładnąć moim sercem i umysłem tak szybko. Nie twierdzę, że sprawdziłem to na wszystkich rasach. Byłoby to nie do wykonania. Wśród znajomych, w rodzinie, w wiejskim i miejskim sąsiedztwie psów naprawdę mam sporo. Skłonność mam raczej do psów ras dużych. Nie mam skłonności do popularnych

Czytaj dalej...