Piece kaflowe. Piece stare, ale jare!

Pierwszą część przerwała mi Pani Jadzia. Wspomnienie zapamiętanej rozmowy mnie rozkojarzyło. Nie obiecuje, że znów czym się nie rozkojarzę ;D Było o piecach kaflowych. Yhm. O starych piecach kaflowych, które z końcem lat 80-tych ubw. zaczęły znikać z polskich domów. Nie mówię o licznych miejscowościach, które do tej pory nie mają doprowadzonego gazu ziemnego. Są takie nadal i tam piece kaflowe nadal są w użytku. Moment. Było o budowie pieca kaflowego z dodatkowym wsadem bocznym. Właśnie.

O tempora! O mores!

Jak tu dopasować stary piec z jakimiś wywijasami na – dajmy na to – zielonych kaflach, uwieńczony pozłacaną koroną z kolejnymi dziwacznymi wywijasami, do nowej gładkiej meblościanki na wysoki połysk, ławy szwedzkiej i wersalki w kolorowe pasy? Bordowe? Albo granatowe? Tak. Owszem. Zielona tapicerka też była modna. A jeśli modna nie była to… po prostu była.

W czasach, gdy piec był za darmo (spółdzielczy, komunalny) a meble na raty, najprościej było pozbyć się tego, za co się nie zapłaciło, a co nie pasowało do… hm… nowoczesnego umeblowania. Jak to to będzie wyglądało? Rodzina z Niemiec przyjedzie i się będą śmiać, że tu w piecach palimy. Palimy. Ba! Nie ma czym palić, bo węgiel drogi a stara przedwojenna szafa i parę innych wiekowych mebli po babci wylądowało w piecu już dawno. I tylko we wspomnieniach pozostała złość, że to cholerstwo i ciężkie było, i nie chciało się tak łatwo rozpaść. No tyle, że dobrze się paliło, bo drewno stare i suche. Na szczęście te trochę miedzianych i mosiężnych okuć, zawiasów i uchwytów ze zdobionymi szyldami. udało się sprzedać na złom, bo metale kolorowe zawsze były w cenie – też zysk. Tak było. Czego obaj okupanci nie zniszczyli lub nie ukradli to Polak wrzucił do pieca lub oddał na łzom. Znów odbiegam od tematu…

Piece kaflowe? Stare, ale jare!

Jeśli w mieszkaniu jakimś cudem ocalał piec kaflowy, można zeń zrobić całkiem zgrabny pieco-kominek. Trzymamy się wersji, w której można zastosować wsad boczny. Przy założeniu, że kafle są ładne, zdrowe, ilość nieuszkodzonych narożników jest wystarczająca, można zaprojektować i wykonać całkiem ładny nowy a zarazem nadal stary pieco-kominek. Aby miał cechy kominka musi mieć palenisko z drzwiczkami z szybą. Oczywiście, podobnie jak w kominku, tu też będą półki, schowek lub schowki na drewno i cokolwiek jeszcze sobie wymyślimy a do wykonania czego nie będziemy musieli użyć posiadanych kafli, bo… jest ich mało. Tak więc podstawa pieca będzie typowo kominkowa (z przypieckiem), powyżej palenisko (do ściany) a nad nim bryła z zapieckiem (doskonały do podsuszania drewna na rozpałkę).

piec kaflowy, kominek kaflowy

Palenisko w piecu kaflowym z dodatkowym wsadem bocznym

Bryła podstawowa zawierać będzie palenisko. Należy jej rozmiary obliczyć tak, aby zdun mógł zamontować drzwiczki przednie z szybą oraz z boku tradycyjne drzwiczki piecowe z dojściem do paleniska i popielnika, bez obaw, że tzw. martwy słupek nie będzie miał solidnego przekroju, czyli że nie będzie bezpieczną podporą w tej części konstrukcji pieca. A to bardzo ważne. Martwy słupek to miejsce oddzielające otwór drzwiczek przednich (tych z szybą) od drzwiczek bocznych (tych tradycyjnych żeliwnych, pełnych, zakręcanych na śrubę). Drzwiczki przednie nie mogą (lub nie powinny) być zatem duże. Optymalne rozmiary okna z szybą (otworu szybowego) to format A4 lub – zależnie od wielkości kafli – szerokość dwóch kafli. Sugeruję jednak A4. Wysokość może być nieco większa niż wynika z formatu A4, ale nie należy przesadzać z rozmachem. Tak uzyskany otwór będzie doskonale ukazywał palący się ogień. Obliczając rozmiar drzwiczek z szybą zawsze należy wziąć pod uwagę rozmiar posiadanych kafli, ich ilość w rzędzie oraz ilość rzędów w pionie (w części paleniskowej).

piec kaflowy, kominek kaflowy

Drzwiczki stalowe wykonane są z kątowników. Mają nieco inny wymiar montażowy. Będą miały jeszcze tzw. kołnierz, choć można zażyczyć sobie drzwiczki bez kołnierza lub z minimalnym kołnierzem. Kołnierz jednak ma swoje zalety, bo np. można ukryć jakieś ubytki w kaflach, co jest cenne, gdy okaże się, że mamy do dyspozycji parę ładnych kafli acz z uszczerbkiem na obrzeżach. W przypadku kafli z odzysku każdy kafel jest na wagę złota. Nie myślę teraz o projektach, w których można połączyć kilka rodzajów kafli (inne kolorystycznie a i wymiarowo). Mówimy o kaflach pozyskanych z jednego starego pieca.

Piec kaflowy, kominek kaflowy

O piecach kaflowych można pisać i pisać. Kominki kaflowe wykonane metoda zduńską (pieco-kominki) będą różniły się od pieców kaflowych tradycyjnych (tych – nazwijmy to – miejskich, pokojowych, opalanych węglem) tym, że mają drzwiczki z szybą żaroodporną (kominkowe). Oprócz drzwiczek kominkowych pieco-kominek kaflowy może występować w wariancie z dodatkowymi bocznymi drzwiczkami typowymi dla kaflowego pieca węglowego. Będzie miał wówczas dwa otwory wsadowe. W kaflowym piecu kominkowym (pieco-kominku kaflowym) nie można palić węglem.

Ciąg dalszy w kolejnej części.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

13 + seven =

Więcej w Ogniem i piecem
stare kafle
Piec w piecu. Potrawy z pieca kaflowego

Mam nadzieję, że nikt nie miał takiej przygody... z kredensem...

piece kaflowe
Piece kaflowe. Piec w piecu

Dwa piece kaflowe? Nie! Nie o to chodzi. W różnych...

Zamknij