Wiejski zraz wołowy zawijany

Wołowina na polskich stołach gościem częstym nie jest. Prawdopodobnie za taki stan rzeczy odpowiada cena mięsa wołowego oraz fakt, że mięso wołowe należy do tych gatunków, które wymagają dłuższej obróbki cieplnej. Zraz wołowy zawijany powstaje dość szybko, ale proces smażenia połączony z późniejszym duszeniem mięsa w brytfannie, przedłuża przygotowanie posiłku nawet do dwóch godziny. Na co dzień nastawiamy się na przygotowywanie dań prostych, zatem i szybkich do przyrządzenia. Zraz wołowy zawijany na talerzu w domu pojawia się najczęściej od święta. Niestety, prym wiedzie wieprzowina i drób.

zraz wołowy zawijany

Zraz wołowy zawijany – składniki

Wiejskie zrazy wołowe przygotujemy mając do dyspozycji kilka porcji mięsa wołowego. W sklepie mięsnym prosimy o mięso wołowe na zarazy. Wołowina na zrazy to kawałki mięsa z karkówki wołowej (najczęściej). Przygotowane lub kupione gotowe porcje musimy rozbić, podobnie, jak rozbijamy schab na kotlety. Jedno ważne zastrzeżenie: mięso wołowe jest soczyste i delikatniejsze, więc rozbijamy je z umiarem, aby zrazy nam się nie rwały. Jeśli słyszysz, że sąsiadka tłucze mięso głośno, to na pewno u niej na obiad będą schabowe. Zraz wołowy powstaje nie w aż takim hałasie. 😀

zraz wołowy zawijany

Aby na talerzu zawitał zraz wołowy zawijany musisz mieć: kilka porcji mięsa wołowego zrazowego, 1-2 świeże cebule, 2-3 ogórki kiszone (najlepiej własne), musztardę oraz boczek wędzony (najlepiej taki już w cienkie plastry pokrojony). Zrazy wołowe zawijane można owinąć nicią lub spiąć wykałaczkami. Można kupić specjalne do zrazów szpikulce (druciane igły) wielokrotnego zastosowania. Sposobów na zabezpieczenie zwoju zrazowego przed rozpadnięciem jest pewnie więcej, ale ja znam tylko te. 🙂

zraz wołowy zawijany

Zraz wołowy – weselny!

Rozbite mięso wołowe smarujemy musztardą. Prawdopodobnie gatunek musztardy (niektórzy dodają musztardę z ketchupem) oraz pozostałe składniki decydują o nazwie zrazów. Nie wgryzałem się nigdy w regionalne odmiany tej potrawy. Proponowany przepis odnosi się do zrazów wołowych, jakie jadam od dzieciństwa. Zraz przygotowany w ten sposób to dla mnie najzwyklejszy wiejski wołowy zraz zawijany. Podaję znany mi przepis na zraz tradycyjnie wiejski, który – jak daleko pamięcią sięgam – na weselach był potrawą wręcz rozszarpywaną. Nie tyko na weselach… Drugą popularną potrawą mięsną były kotleciki wieprzowe w zalewie octowej. Genialne! Ale o tym może innym razem. Teraz niech przemówi obraz. Przygotowujemy kilka porcji w ciszy i skupieniu. 🙂

zraz wołowy zawijany

Jeden zraz wo0łowy przygotowany w minutę.

zraz wołowy zawijany

Trzy zrazy wołowe powstały w niecałe 5 minut. W sumie przygotowałem 7 porcji zrazów, co zajęło mi niecałe 15 minut. I to bez pośpiechu.

Proste? 🙂 Co tu więcej pisać? Aha! Nie nie solimy mięsa wołowego, bo nam stwardnieje.

Zraz wołowy zawijany – przepis

Na tym etapie wiejski zraz wołowy zawijany powstaje bez udziału przypraw. Wędzony boczek ma swój smak i aromat. Cebula doda słodyczy. Ogórek kiszony nieco zakwasi to, co musztarda powinna wyostrzyć. Te cztery składniki przenikną w delikatne mięso wołowe w trakcie duszenia w zalewie z wody i tłuszczu. Dopiero tę zalewę doprawiamy do smaku. W moim przypadku sos doprawiłem mieszanką przypraw do wołowiny i zrazów z tejże. Gotowe mieszanki są najczęściej idealne, więc nie będę czarował, że tylko sól, pieprz i jakieś czary mary bliżej nikomu nieznane. Do garnka dorzucić można drobno pokrojoną cebulę, które w trakcie co najmniej godzinnego pobytu na ogniu, rozpuści się zagęszczając płyn. Ostatecznie i tak sos zagęszczamy odrobiną mąki pszennej. Ale mąka nie od razu do garnka, bo zamiast ładnego delikatnego sosu, będziesz miał mączne grudy.

zraz wołowy zawijany

Najmniej przyjemna chwila. Smażenie zrazów na patelni zawsze mnie nieco irytuje. Kropelki tłuszczu ścielą się wokół gęsto. Po smacznym obiedzie czeka nas usuwanie licznych śladów tłuszczu z kuchenki i jej okolic. Niestety, nie można patelni przykryć, ponieważ skroplona na pokrywie para w zetknięciu z gorącym tłuszczem na patelni… To już wolę ściereczkę. Przygotowane zrazy wołowe smażymy na patelni, aby zamknąć w mięsie pory. Mięso zrazów nie będzie takie… hm… wiórowate i bez smaku.

zraz wołowy zawijany

Zraz wołowy – wołowina w sosie

Smażenie nie trwa jednak długo. Ostatnim etapem przygotowania pysznych zrazów wołowych jest duszenie i dogotowywanie ich w garnku. Zapieczone na patelni zrazy teraz przez 60-90 minut dusimy w zalewie, z której na koniec zrobimy pyszny sos do wiejskich zrazów wołowych. Ta zalewa to nic innego jak woda z odrobiną tłuszczu z patelni. Nie protestuj! Zajadałeś nie raz i nie przeszkadzało ci, że ten tłuszcz z patelni był w sosie. Po prostu nic o tym nie wiedziałeś. To tylko dowód, że im mniej o niej wiesz, tym lepiej potrawa smakuje. 😀

zraz wołowy zawijany

Zraz wołowy zawijany na talerzu z kluseczkami wygląda dobrze i – zapewniam – smakuje wyśmienicie. Niestety, zraz wołowy podany z kluseczkami gotowymi ze sklepu, jakkolwiek bywają produkty bardzo udane i te kluseczki do takich zaliczam. Słucham? Śląskie kluseczki z dziurką. Polecam. 🙂 Zraz wołowy oczywiście dobrze komponuje się z kaszą. Prawdopodobnie każdy raz w życiu zraz wołowy w towarzystwie kaszy na talerzu widział. Wiem, że nie wszyscy kaszę lubią. Kasza jest zdrowa. Zraz wołowy z ziemniakami też pojawia się na stołach. Najczęściej są to stoły wiejskie lub weselne. Tylko na stole weselnym masz szansę zjeść zrazy wołowe z ziemniakami, frytkami, kaszą i kluseczkami.

zraz wołowy zawijany

Wiejski zraz wołowy z kluseczkami śląskimi podano. Ładne te kluseczki z dziurką, prawda? 🙂 SMACZNEGO!

3 thoughts on “Wiejski zraz wołowy zawijany

  • 2018-02-18 at 23:28
    Permalink

    Zraz wołowy wygląda apetycznie… a czy ktoś wie skąd wzięła się taka nazwa tej potrawy? Dlaczego zraz a nie np. zawijaniec czy jakoś? 🙂

    Reply
  • 2018-02-18 at 13:30
    Permalink

    Bardzo mnie cieszy promowanie staropolskich potraw ! bez produktów light ,których nie znoszę .
    Dzisiaj wszyscy chcą promować potrawy z dzieciństwa ,ciasteczka babci ,śledziki cioci itd i idąc tym tropem mamy carpaccio z buraka z kozim serem? ….moja babcia robiła buraczki zasmażane ..
    Dziwne te potrawy z dzieciństwa ..

    Reply
    • 2018-02-18 at 21:29
      Permalink

      Pani Aleksandro, zwał jak zwał, byle na talerzu do jedzenia co miał. 🙂 Z produktami „lajt” nie mam styczności. Odkąd rzuciłem palenie – zupełnie. Coca-Cola light to nadal paskudztwo, tyle że w wersji „lajt”. 🙂 Słucham? Rok mija. Teraz jedyne „lajt”, które akurat kojarzy mi się z okresem… żeby trzymać się terminologii wiejskiej… źrebięcym :D, to… Light My Fire The Doors (w wykonaniu Jose Feliciano również lubię) oraz… kilka przebojów Electric Light Orchestry. Kolega uporczywie podsuwał, co jest aktualnie dobre, a że był jedynym posiadaczem kaseciaka w pociągu… dobre było to, co on słuchać lubił. 😀 Dojeżdżaliśmy do szkoły słynnymi piętrusami. 🙂 Od razu zaznaczę, że z wiekiem jakoś tak w jazz mi poszło, ale… wstydzić się nie ma czego, że w młodości posłuch dawało się gatunkom różnym. 🙂 Jazz jazzem, a Bee Gees z przyjemnością nadal słucham. I chyba teraz z większą przyjemnością. 😀
      Ale… No właśnie. Zraz wołowy. To chyba dobrze, że powracamy do potraw rodzimych, prawda? Babci, Mamy… Skądś wzorce trzeba czerpać. Jeśli dobre? Właśnie. Carpaccio z buraka? Oczywiście szybko wygooglowałem. 🙂 Wolę smażone buraczki. Ale czy smażone buraczki to to samo co carpaccio z buraka a carpaccio z buraka to samo co carpaccio ze smażonych buraczków? 🙂
      Moja Babcia powiadała, że buraczki to do kaczki, bo do zrazów… wykałaczki. 🙂
      Pozdrawiam serdecznie!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 − four =

Więcej w Smaki, kulinaria
potrawka z kurczaka
Potrawka z kurczaka z ryżem. Kolorowa potrawka drobiowa

Jako ten, który wynoszenie śmieci opanował do perfekcji, postanowiłem, że...

Naleśniki z kurczakiem i warzywami

Placki z nadzieniem w rozmaitej postaci pojawiają się w kuchniach...

Zamknij