Nalewki od podszewki. Nalewka sosnowa

Nalewka jest mocnym napojem z owoców, kwiatów, wybranych ziół i ich kompozycji lub też korzeni niektórych roślin, tworzonym w długotrwałym procesie maceracji, który odbywa się z udziałem płynu o określonym stężeniu alkoholu. Innymi słowy jest ludowy napój alkoholowy, który nasze prababcie wykonywały metodą chałupniczą dla celów zdrowotnych oraz rekreacyjnych. Czy zauważyliście, że przy okazji starych przepisów zawsze mówimy tylko o babciach? Co robili wtedy dziadkowie? Hm.

Czytaj dalej

Staropolski rosół z perliczki

Lubicie dania myśliwskie? Tak? A jakie ostatnio sami przygotowaliście lub jedliście poza domem? Gdzie? W przydrożnej karczmie? W restauracji? Ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa są w mocy, więc karczmy, zajazdy i restauracje odpadają. Kuchnia domowa przeżywa renesans. Gdzie? W domu! Wracam do pytania – co myśliwskiego jedliście ostatnio? Bigos myśliwski? Karkówkę z kociołka myśliwskiego? To się nie liczy. Lubicie smażone mózgi łosia lub sarny? A

Czytaj dalej

Zawijaniec sarmacki

Z racji okresowego przebywania w mieście powinienem go nazwać zawijańcem miejskim lub roladą mieszczucha. Niestety, wiejskim gotowaniem relaksuję się głównie w okresie od kwietnia do września. Święta za pasem, kuchnia zakwasem. Przysłowie takie. Póki co współczesne. 😀 Kapusta i buraczki zakiszone? Wędliny dojrzewają? Pięknie. Pieczone też na stole być musi. Aby ukazać pieczeni nietuzinkowość, kolejną wersję rolady z polędwicy wieprzowej nazwałem w szlachecki ton uderzając. Dzisiaj

Czytaj dalej

W pończosze pikantniej?

COVID-19 w końcu i mnie dopadł. Trudno. Świetnie… O tym potem lub wcale… Do świąt zostało mało czasu, więc decyzja powinna być podjęta dość szybko. Mój przepis można jednak wykorzystać z myślą o Sylwestrze lub wpisać go w comiesięczny rytuał przygotowywania własnych wędlin. Co roku przygotowujemy zapas ogórków kiszonych własnej roboty? Znajdujemy czas i zapał, aby systematycznie kisić kapustę domowym sposobem? Lubimy piec domowe pasztety? Szynka

Czytaj dalej

Rolada z polędwicy z sosem rokitnikowo-musztardowym

Polędwica wieprzowa jest mięsem bardzo delikatnym. Mistrzowie kuchni potrafią przyrządzić ją na wiele sposobów. Smażone bitki z polędwicy zna pewnie każdy. Podane z grzankami z bagietki, czosnkiem i oliwą z przyprawami, nie wymagają żadnego towarzystwa. Na gulasz z polędwicy albo stek z polędwicy skuszę się zawsze. Zawsze apetyt mi rośnie, gdy na talerzu pojawią się polędwiczki w sosie kurkowym lub polędwiczki zapiekane z owocami… Eskalopki z

Czytaj dalej

Wiejski bigos na golonce

Tydzień temu zakisiłem beczkę kapusty. Sądząc po ilości Czytelników, mam nadzieję, że moim śladem poszło wielu. Kapusta kiszona domowym sposobem powstała w beczce kamionkowej. Być może ktoś poszedł na całość i zakisił kapustę w beczce dębowej? Mając odpowiednie warunki do przechowywania tak pokaźne zapasy robić też można. Lepiej jednak mniej a częściej. Zanim nadejdzie wiosna domowym sposobem kapustę ukiszę jeszcze nie raz. Mam nadzieję, że pochwalicie

Czytaj dalej

Kapusta kiszona

Pora kiszenia kapusty trwa. Jakiś czas temu dość dokładnie opisałem, jak to zrobić domowym sposobem. Podałem mój przepis na kiszoną kapustę z dodatkami. W roli głównej była żurawina i jabłka. Kiszenie kapusty wydaje się zadaniem karkołomnym, gdy pomyślimy o samodzielnym szatkowaniu kapusty i mozolnym jej ugniataniu w wielkich dębowych beczkach. Nie musi to jednak odbywać się z takim rozmachem. Można ukisić kapustę w znacznie mniejszych ilościach

Czytaj dalej

Jabłka prażone z miodem i orzechami

Według najnowszych badań ponad połowa Polaków nie je owoców codziennie. Z warzywami jest bardzo podobnie. 16 października to Światowy Dzień Owoców i Warzyw. Kto dzisiaj zjadł chociaż jedno jabłko? Hm? Rączka w górę. Okej. Poproszę o jakiś inny zauważalny znak, np. komentarz do tego artykułu lub polubienie na facebooku. Niedawno podawałem prosty przepis na deser owocowy na ciepło. Jakiś czas temu zaprezentowałem, jak można wykorzystać piekarnik

Czytaj dalej

Najpierw udany spacerek, potem smaczny deserek

Dzień coraz krótszy a pogoda w kratkę. Niebawem ziąb za murami kamienicy zmusi mnie do rozpalenia ognia w kominku. Nic zaskakującego. W jesienne wieczory często nachodzi mnie niepohamowana ochota na pyszną ciepłą przekąskę. Jak to co? Co nieco. 😀 Kolacji nie jadam. Po spacerze z psem obiad staje się odległą przeszłością, której ślady tkwią tylko w pamięci. I co z tego, że pamięć mam dobrą. 😀

Czytaj dalej