Rdza na ogrzewaczu tarasowym żeliwnym

Posiadam ogrzewacz tarasowy żeliwny, który używam w okresie chłodnych letnich wieczorów, kiedy chcę spędzić więcej czasu pod chmurką. Niestety, pojawiło się na nim sporo rdzy i zastanawiam się, jak to porządnie wyczyścić. Szukam informacji w internecie i tak trafiłam na Pana stronę i artykuł o czyszczeniu kociołka żeliwnego. Czy mogłabym prosić o poradę? Na początku myślałam, żeby wyczyścić go szczotką drucianą i pomalować czarną farbą wysokotemperaturową. Ale mam jakieś wątpliwości co do tego mojego pomysłu… Dlatego wolę się doradzić. W załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie, Mariola

Ogrzewanie tarasu

żeliwny ogrzewacz tarasowy

Pani Mariolu, dziękuję za e-mail, zdjęcia i ciekawy temat. Najlepszym ogrzewaczem tarasowym jest… ciepła herbata, skarpetki, przyjemny kocyk i miła atmosfera towarzyska – uśmiecham się. Chłodne letnie wieczory nie zachęcają do przesiadywania pod chmurką, ale przyznam się, że lubię spędzać wieczory na mojej wiejskiej werandzie nie tylko w letnie chłodne dni. Dom i weranda jest z drewna, więc (oprócz koców, skarpetek i ciepłych napojów) my dogrzewamy się elektrycznie. Tarasowe ogrzewacze występują w wielu wariantach. Wśród miłujących rozwiązania tradycyjne popularne są przenośne piecyki opalane drewnem. W wielu przypadkach wskazane są jedynie elektryczne lampy (promienniki ciepła) lub lampy grzewcze na gaz. Te ostatnie można spotkać np. w ogródkach zimowych barów lub restauracji, ale widywałem je także na tarasach prywatnych domów.

Na tarasie nie da się?

Da się. Nawet, gdy jest zimo. Pomocne są wszelkie przenośne ogrzewacze tarasowe (ogrodowe, werandowe, podwórkowe, biwakowe, biurowe, warsztatowe, magazynowe, uliczne…). Mamy do dyspozycji ogrzewacze tarasowe przeróżnej konstrukcji: stylowe piecyki żeliwne, lekkie kominki i paleniska stalowe, a także piękne kominki ceramiczne. Dostępne są także urządzenia elektryczne i na gaz. Nie wszystkie tego typu ogrzewacze wykonane są z materiałów odpornych na działanie tzw. niekorzystnych warunków atmosferycznych. Nie chodzi tu tylko o wilgoć. Urządzenie wykonane z odpowiednich materiałów, przy zastosowaniu odpowiednich powłok i rozwiązań konstrukcyjnych wilgoci, wody i mrozów bać się nie powinno. Tak, tak… Grzałka elektryczna do gotowania wody. Tak czy owak wszystko do czasu… 🙂

ogrzewacz tarasowy żeliwny

Ciepła atmosfera najlepsza

Promiennik ciepła pozostawiony na tarasie do rana, raczej nie ucierpi. Producent zapewnia, że lampa oraz wszystkie jej elementy są odporne na wilgoć. Nie oznacza to, że może stać i pracować w strugach deszczu. Wiele przenośnych urządzeń ogrzewających dostosowano do pracy na zewnątrz i tylko na zewnątrz. Wyposażono je w rozmaite obudowy, osłony, elementy z plastiku, z metali kolorowych, ze stali nierdzewnej, chromowane, ze szkła, z ceramiki, uszczelki, złączki, podkładki, otuliny, zaślepki… Te zabezpieczenia są zazwyczaj skuteczne, ale i tak rozsądek nakazuje na noc urządzenie schować do pomieszczenia, kufra, pojemnika, zabezpieczyć pokrowcem… Taras nie jest dobrym miejscem do przechowywania tego typu sprzętu. Pod chmurką? Zupełnie odpada.

O żeliwie pisałem wielokrotnie, więc przypomnę tylko, że ten stop żelaza z węglem (i z wieloma innymi acz minimalnymi dodatkami) koroduje bardzo szybko, ale koroduje tylko powierzchniowo. Oznacza to, że przedmiot wykonany z żeliwa nie traci walorów pierwotnych, mimo pojawienia się na nim rdzy. Można mówić o zmianie głównie estetyki. Rdzawą powłokę da się dość łatwo usunąć. Po usunięciu rdzy przedmiot wykonany z żeliwa będzie tym samym przedmiotem, jakim był w dniu wyjazdu z odlewni. Jeśli nie ma (widocznych lub ukrytych) uszkodzeń (ukruszeń, pęknięć), nadal może spełniać swoją funkcję. Gorzej sprawy się mają, gdy urządzenie nie jest jednorodne materiałowo. I teraz przechodzimy do Pani ogrzewacza tarasowego z żeliwa.

Ogrzewacz tarasowy

Gdyby Pani ogrzewacz tarasowy wykonany był tylko z żeliwa i składałby się tylko z jednego elementu, jego odnowienie mogłoby się ograniczyć do usunięcia rudego nalotu a następnie do pomalowaniu farbą żaroodporną (wysokotemperaturową lub termoodporną – różnie ją nazywają). Wyposażona w odpowiednią ilość arkuszy płótna ściernego prawdopodobnie poradziłaby sobie Pani sama. Jego ziarnistość dobieramy do stwierdzonej naocznie sytuacji. Ogrodowy kominek żeliwny zbudowano z wielu części, ale nie wszystkie są z żeliwa. Drzwiczki paleniska, ruszty (chyba są dwa), wszelkie mocowania, wykonano z dość cienkiego metalu przeciętnej jakości. Da się to wygiąć w dłoni…

budowa ogrzewacza ogrodowego z żeliwa

Ilość łbów śrub (lub wkrętów) wskazuje, że ogrzewacz tarasowy prawdopodobnie składa się z paru elementów, których na zdjęciu nie widać. Niestety, nie mogę na podstawie samego zdjęcia ocenić, czy wszystkie elementy główne na pewno wykonano z żeliwa… 🙁 Śruby nie są z żeliwa na bank. 🙂 Z żeliwa nie jest także kratka (4) ani separujące palenisko od środowiska łatwopalnego drzwiczki. Widzę dwa drewniane uchwyty i nieżeliwne mocowania drzwiczek paleniska oraz drzwiczek popielnika. Drzwiczki popielnika (8) mają tzw. szyber i tu też pewności nie mam, czy wszystkie elementy tego systemu wykonano z żeliwa. Nie ma to znaczenia.

Z żeliwa na pewno wykonane są: dolna misa paleniska (6) wraz z dokręcanymi trzema nóżkami (7), sklepienie paleniska (3), para uchwytów (4) do przenoszenia, komin (2) oraz pokrywa komina (1). Pod tą pokrywą prawdopodobnie jest kratka, którą można wykorzystać jako ruszt do grillowania. Ona też chyba nie jest z  żeliwa. Nie wiem, czy w tym ogrzewaczu, ale taki właśnie przenośny kominko-grill ogrodowy widziałem u znajomych. Zapach grilla nie musi rajcować wszystkich i zawsze, więc… 🙂

Skoro jest popielnik z regulacją dopływu powietrza, palenisko musi być wyposażone w ruszt. On żeliwny chyba też nie jest. Nie wiem. Po namyśle dochodzę do wniosku, że to jednak jedyna część, której na zdjęciu nie widać. Oczywiście przy założeniu, że pod pokrywą komina nie kryje się drugi ruszt do grilowania. Ilość śrub nie musi zatem świadczyć o istnieniu jakichś niewidocznych elementów. Kolejno nakładane części są nimi skręcone. Tyle na temat budowy.

Ogrzewacz tarasowy – odnowić czy nie?

Ten ogrzewacz tarasowy posiada liczne elementy nieżeliwne. Te elementy należy odnowić również, ale bez rozmontowania piecyka na części, nie zrobimy tego dobrze. Na początek należy policzyć całkowity koszt renowacji, uwzględniając również nasz cenny czas. Powinniśmy sprawdzić, ile ogrzewacz ogrodowy kosztuje nowy. Koszt samodzielnej renowacji to nie tylko materiały, które zużyjemy w trakcie oczyszczania piecyka, ale także np. farba żaroodoporna. Istnieje ryzyko, że w trakcie rozmontowywania piecyka coś pójdzie nie tak… Coś nie tak może pójść w trakcie renowacji… Uszkodzonego odlewu żeliwnego już nie naprawimy. Inne elementy też wymagają ostrożnego podejścia…

ogrzewacz tarasowy

Czyszczenie pokrytego rdzą żeliwa jest zadaniem dość prostym choć mozolnym i brudnym. Powierzchnie płaskie lub walcowate nie sprawią wielu kłopotów. Zdobień nie widzę. Wszystko zależy od planowanego wkładu pracy oraz efektu, jaki chcemy osiągnąć. Jeśli miałbym do czynienia z jakimś starym piecykiem, z którym jestem związany emocjonalnie… na jego renowację pewnie poświęciłbym każdą wolną chwilę i niezbędne środki. Hm. Natomiast jeśli taki sam nowy piecyk kosztuje 200-300 zł… Decyzja z wyboru. Będzie z niego całkiem ładny kwietniczek… 😉

Ogrzewacz tarasowy – jak go odnowić?

Stalowa szczotka do oczyszczania żeliwa… Szczotką być może usuniemy płaty resztek farby, które widać na metalowych drzwiczkach paleniska. Jej żaroodporność nie była… wodoodporna. 🙂 Podejrzewam, że pokonała ją wilgoć na przemian z wysoką temperaturą. Nie wiem, czym było palone oraz jak długo i jak często piecyk był w użyciu, ani jak wygląda w środku… Wygląd zewnętrzny może wprowadzać w błąd. Tak może wyglądać piecyk już po pierwszej zimie, jeśli spędzi ją na tarasie, werandzie czy balkonie. Degradacja powłok może nastąpić szybciej niż sądzimy. Ochrona przed poparzeniem… Producent nie przewidywał zbyt długiego użytkowania, więc wyposażył piecyk w drewniane uchwyty, które z czasem zeschną się na pieprz, popękają i… odpadną. Podczas przestojów drewno pochłania wilgoć z otoczenia… Jest póki jest.

Odpowiadając na Pani list, cały czas zastanawiam się nad sensownością całkowitej rozbiórki ogrzewacza. Prawdopodobnie ja bym tak postąpił, ale musiałbym zajrzeć do jego wnętrza. Zapieczone i zabrudzone nakrętki śrub i wkręty oczyściłbym gazowym palnikiem; ogrzane i schłodzone łatwiej odkręcić. Może Pani spróbować oczyścić ogrzewacz płótnem ściernym i pomalować go odpowiednią farbą żaroodporną. Jeśli wzrok mnie nie myli, już jakieś próby były czynione. Szczotką tego proszę nie robić. Już widzę zrysowania. Tam gdzie żeliwo nie nagrzewało się zbyt mocno korozji nie ma lub jest śladowa. Być może osiągnie Pani cel bez rozkręcania. Na pewno przed Panią sporo pracy. Ogień, sadza i tłuszcz konserwuje żeliwo na zewnątrz kociołka a nasze starania skupiają się na szorowaniu i zabezpieczaniu przed korozją jego wnętrza olejem. Sytuacja w ogrzewaczu jest odwrotna, ale natłuszczać nie radzę.

Proszę śmiało dopytać, jeśli coś pominąłem lub pojawiły się nowe wątpliwości. Jeden artykuł nie wyczerpuje tematu. Możliwych rozwiązań grzewczych jest wiele i koza żeliwna nie musi być właściwym. Ogrzewaczy tarasowych, palenisk czy kominków ogrodowych (przenośnych i stacjonarnych) jest wiele i chętnie wypowiem się na temat każdego. Proszę mnie poinformować o losie kozy. 🙂 Pozdrawiam serdecznie, Piotr

 

2 thoughts on “Rdza na ogrzewaczu tarasowym żeliwnym

  • 2020-06-17 at 16:30
    Permalink

    Dziękuję bardzo za radę.
    Kominek jest świeży. Ma rok. Po prostu latem stał na tarasie, na zimę trafił do garażu. Tak mu zaszkodziły letnie deszcze, jak widać na zdjęciach.
    Moją myślą było wyczyszczenie rdzy szczotką, ale faktycznie koza jest dosyć „delikatna” i na pewno zaszkodziłabym jej. Spróbuję z płótnem. Tylko jaka grubość tego płótna?
    Potem pomaluję i myślę, że takie zabezpieczenie wytrwa dłużej niż rok 🙂
    Pozdrawiam
    Mariola

    Reply
    • 2020-06-17 at 20:21
      Permalink

      Pani Mariolu, kominek – uśmiecham się – z racji swojego przeznaczenia już po pierwszym użyciu nie jest świeży. Tego typu kominki wykonane są z dość cienkiego odlewu żeliwnego. Taka konstrukcja po zmontowaniu waży nieco mniej niż worek zaprawy murarskiej. Dokładnie tyle, ile dorosły zdrowy mężczyzna jest zdolny unieść i przemieścić się z takim obciążeniem bez nadmiernego wysiłku. Mam na myśli trasę między ogrodem a garażem. Uzupełnię informację, że chodzi o ogród i garaż w obrębie tej samej posesji. 🙂 Okej. Sprecyzuję. Nie dalej niż 50 metrów. Codziennie. Kilka razy dziennie. 😀 Ale już poważnie.

      Cieszę się, że mogłem pomóc. Kupując płótno ścierne proszę poprosić o granulację pozwalającą zedrzeć resztki farby z części metalowych oraz do ręcznego acz agresywnego usuwania rdzy z żeliwa. Tylko nie przesadzić z tą agresją… 😉 W obu przypadkach chodzi o skuteczne działanie, ale bez pozostawienia śladów w postaci zarysowań. Części metalowe tylko przetrzeć, aby odpadły luźne płaty starej farby. Większość farby na drzwiczkach już się wypaliła a metal pokryła korozja. Nie chcę utrudniać, ale przydałaby się jakaś podkładówka… Bez rozkręcenia na części, całej rdzy z drobnych elementów metalowych usunąć się nie da. To benedyktyńska robota… Ale wiem, że kobiety są pracowite i wytrwałe, często same doskonale odnawiają stare meble. Z drewnem jest jednak zupełnie inna… zabawa. Być może ślusarstwo stanie się Pani pasją? 🙂

      Proszę poszukać farb odpornych na wysokie temperatury, które można nanosić na powierzchnie niedoczyszczone z korozji. Nie sprawdzałem, ale być może takie są. Jeśli nie ma takich to pozostaje odwaga odkrywców, czyli malujemy farbą termoodporną mimo widocznej na metalu rdzy. 🙂 Musi Pani tylko ustalić sama ze sobą, czy chce mieć ładny „świeży” kominek przed czy po sezonie. 😀 Żeliwne części korpusu (o ile uda się pozbawić je rdzy w stopniu zbliżonym do doskonałości…) po pomalowaniu farbą też nie utrzymają świeżości zbyt długo, jeśli kominek będzie „pod chmurką”… Proszę pamiętać, że wytrzymałość farby ogniotrwałej jest określona. Proszę zastosować tę do 800oC.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventeen − six =

Więcej w Ogniem i Piecem
piec rakietowy
Piec rakietowy? Na grillowanie sposób nowy

Tak. Przyznaję. Ciekawi mnie podbój kosmosu. Interesują mnie najnowsze badania...

wymiana rusztu żeliwnego w kominku
Wymiana rusztu żeliwnego w kominku

Z ogniem, sadzą i dymem nie ma żartów. Jeśli mamy...

Zamknij