Golden retriever – pies idealny dla ogrodnika

Oczywiście to żart. W ogrodzie raczej ciężko zrobić cokolwiek bez jego udziału. Golden retriever wszystko traktuje jako zabawę lub zaproszenie do zabawy. Podlewanie roślin wodą z węża? Wahadłowy zraszacz do trawy? Prysznic ogrodowy? Woda jest jego żywiołem. Na pewno będzie chciał bawić się strumieniem wody, usiłując go złapać pyskiem, skacząc przy tym i nie bacząc specjalnie na nic dookoła. Po kilkunastu minutach takiej radosnej a żywiołowej bardzo zabawy trawnik będzie przeorany a – jeśli nie będziesz kontrolował sytuacji – pobliskie rośliny zadeptane lub połamane. Tak więc do tej „wodnej” zabawy trzeba w ogrodzie wybrać odpowiednie miejsce, aby szkód nie było wcale lub było ich relatywnie mało. Rasa golden retriever słynie ze skłonności do zabaw wszelkich. A powiadają, że z wiekiem wcale im to nie przechodzi. 😀

rasa golden retriever - pies dla ogrodnika

Rasa golden retriever – jazda bez trzymanki

Woda to pół biedy! Kopanie dołków – to jest i zabawa, i potrzeba. Potrzeba schłodzenia ciała skłania psa do kopania chłodnej jamki w ziemi. Potrzebę kopania może sprowokować obecność norników lub kopiec kreta. Niekiedy piesek kopie, bo upatrzył sobie jakiś wystający kawałek korzenia, może jakiś kamyk lub cokolwiek… Golden retriever chce to mieć i już. Innym razem kopie, bo… Bo TAK. Węszy. Szuka. Znajduje. Do pogryzienia, do zabawy, do kolekcji, do… wszystkiego.

Niektóre prace ogrodowe nie należą do do zajęć zbyt czystych. Przekopywanie rabatek, usuwanie perzu i wszelkich roślinnych intruzów do takich właśnie prac należy. Wie o tym każdy ogrodnik. Aby zrekonstruować stary klombik, usytuowany między dwiema brzózkami, ja ubrałem: jedną z licznej kolekcji czapek, stare portki dresowe, leciwą koszulkę, na dłonie włożyłem rękawice ogrodnicze. Na zdjęciu nie widać, ale zapewniam, że na nogach mam gumowce. Oczywiście uzbrojony w narzędzie do usuwania perzu, płytkich korzeni i spulchniania gleby. A mój uroczy golden retriever? Fargo wystąpił w swoim najlepszym ubranku. I weź mu coś zrób?

rasa golden retriever - pies wodny

Niezawodny pies wodny

Zabawa z wodą w ogrodzie? Okej. Najlepiej jednak pozwolić pieskowi pobrykać w wodzie pobliskiego jeziora. Goldeny to uwielbiają. Pewnie nie tylko one. Pies będzie miał i powód do zabawy, i schłodzi się przyjemnie, i zmyje kurz z sierści. Po swoich psich pracach w ogrodzie Fargo brudny był jak… górnik. Wiem. Ja też za czysty nie byłem. 😀 Golden retriever jest psem płochaczem, czyli stworzonym do płoszenia drobnej zwierzyny lub ptactwa z zarośli i szuwarów…

Rasa golden retriever to myśliwskie psy aportujące. Ich zadaniem jest odnajdywanie i przynoszenie strzelonej zdobyczy myśliwskiej. Golden retriever jest zatem psem tropowcem. Jak każdy pies myśliwski golden retriever jest psem bardzo aktywnym. Z psami tej rasy nie ma nudy. Rasa golden retriever to psy skore i do zabawy, i do nauki. Jako psy o bardzo zrównoważonej psychice popularne są jako domowe psy rodzinne i psy terapeutyczne. Z uwagi na znakomity „nos” doskonale nadają się np. do pracy w policji.

golden retriever - woda jest jego żywiołem

Róbmy coś! Rusz się!

Akurat robić coś uwielbiam, więc dobraliśmy się idealnie. 😀 Golden retriever nie jest psem „kanapowym”, który (podczas, gdy jego opiekun będzie przeglądał fejsa lub wiadomości sportowe) zadowoli się myślą, jak to cudownie leżeć u jego boku. Nie znaczy to, że na kanapie nie usiądzie! A i owszem. Na kanapę… Do łóżeczka wlezie… 😀 Golden retriever nie usiedzi jednak na jednym miejscu. Pies tej rasy będzie szukał towarzystwa, ale przede wszystkim jakiegoś zajęcia. Będzie dokładnie tam, gdzie jego opiekun. Tak blisko, jak się da.

Odkąd Fargo jest z nami, nic w ogrodzie nie dzieje się bez jego wiedzy i udziału. W ogóle nic się nie dzieje bez jego obecności. 🙂 Chyba, że mówimy o sytuacjach, w których nie może wziąć udziału, bo jest odizolowany np. zamkniętymi drzwiami do łazienki. Hm. Ciekawe, jak długo to potrwa? Ruda te sprawy załatwiła szybko. Do łazienki chodziło się z kocicą. Zawsze. Zamykanie drzwi? No weź… Mało tego – to ona sama nas prowadzała do łazienki kilka razy dziennie. Dlaczego? Bo lubiła… posiedzieć na kolanach. 🙂

golden retriever - pokochasz go a on Ciebie!

W kilku sytuacjach Fargo pokazał już, że on też chce być brany na ręce. Niestety, szczeniak waży już ponad 35 kg, więc jest to raczej wykluczone. Nie zmienia to faktu, że ilekroć ktoś w jego obecności weźmie swojego pieska na ręce, Fargo pragnie znaleźć się w tej samej pozycji, czyli na rękach swojego opiekuna. Tymczasem musi zadowolić się przytulaniem w pozycji stojąc na dwóch tylnych łapach. Nie sądzę, aby w przyszłości coś się w tej kwestii zmieniło. – Fargo. Ciebie? Na ręce? No weź… 😀

Tu zaszła jakaś zmiana…

Nie wiem, czy tak ma tylko rasa golden retriever, czy to charakterystyczne dla szczeniaków, czy może to jego jakaś indywidualna cecha… Fargo nie lubi zmian w pomieszczeniach. Tam gdzie bywa nie można nagle pod jego nieobecność czegoś znacząco poprzestawiać lub np. wstawić coś dużego choćby na chwilę. Będzie szczekał pół dnia wpatrzony, że ktoś mu tam coś… i mu się to nie podoba. Hm. A może, że się tego boi? Nie wiem. Obserwacje i testy trwają. 🙂

Ostatnio niepokój i szczekanie wzbudziła torba z jego własną karmą, którą wypakowałem z samochodu i postawiłem w pokoju obok pieco-kominka. Na chwilę. Sucha karma dla psa BRIT w dużym worku to całkiem spory pakunek. – Woof! Woof! Dali mi tu jazda! – zdawał się krzyczeć. Słucham? Już wyjaśniam: Jeśli ktoś wnikliwie czyta mojego bloga to na pewno zauważył, że „dali mi tu jazda” ma wielorakie znacznie i szerokie zastosowanie. Często tych słów używa nasza sąsiadka. To przykład magii wiejskiego języka. Cztery słowa, które mogą znaczyć wszystko, zależnie kto i w jakiej sytuacji je wypowie. Fargo spędził 3 tygodnie na wsi, więc się troszku osłuchał… 😀

golden retriever - pies domowy

Pies szczęśliwy

Światowy Dzień Psa przypada 1 lipca. Światowy Dzień Kota obchodzony jest 17 lutego. 2 października obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt. Miłośnicy i opiekunowie zwierząt te daty na pewno znają. Rasa golden retriever jest bardzo popularna. W roku 2009 na Polu Mokotowskim w Warszawie osłonięto pomnik Szczęśliwego Psa. Za sprawą miesięcznika „Cztery Łapy” stanęła tam rzeźba autorstwa Bogny Czechowskiej, do której pozował pies tej rasy – golden retriever o imieniu Lokat. Super! Wyczytałem to dość niedawno. Świetny pomysł. Koty też mają swoje pomniki. Można je znaleźć w Krakowie, Kazimierzu, Poznaniu, Białymstoku i Sułkowicach. Najbardziej znana może być jednak Rzeźba Kota Niezależnego Cyryla w Warszawie. Takim kotem jest na pewno kot Burek. 🙂

golden retriever - przyjaciel wszystkich

Wszyscy szczęśliwi

Rasa golden retriever do niedawna dla mnie po prostu nie istniała. Nie przypominam sobie, aby ktoś z moich bliskich bądź znajomych miał psa tej rasy lub o niej wspominał. A przecież są to psy dość popularne. Czas płynie. Niebawem miną dwa miesiące. Nie wyobrażam sobie przy moim boku psa innej rasy. Poranną herbatkę pijam w kubeczku z podobizną goldenka. 😀 Sporo czytałem o tych psach. Nie należy niektórych opisów traktować zbyt dosłownie. Niektórzy piszą powielając nie do końca prawdziwe informacje.

Tegoroczne wakacje na wsi jak zwykle zleciały szybko. Już następnego dnia w moim miejskim ogrodzie pojawił się kot Burek. Nieco wychudzony, ale najwyraźniej szczęśliwy, że znów zobaczył swojego dużego kumpla. Coś sobie (i jemu) obiecałem. Tymczasem trwa powakacyjna integracja… Jeśli sytuacja się nie zmieni to za rok kocur będzie miał też swoje pierwsze wiejskie wakacje. Żeby tak się stało Burek musi zrezygnować ze statusu kota dochodzącego. Czasu na to ma sporo. 🙂

pies z kotem

Zbijać bąki na kanapie

Wspominałem, że golden to pies aktywny. Wylegiwanie się na kanapie nie jest jego ulubionym zajęciem, ale rywalizuje niekiedy z innymi pokazując, że on też tak potrafi. Poleżeć na kanapie, wynieść śmieci – jaki problem, prawda? Jeśli o mnie mowa to śmieci umiem wynosić bardzo dobrze. Z leżeniem na kanapie gorzej, bo od samego leżenia boli mnie kręgosłup. Nie zmienia to faktu, że o miejsce na kanapie mogę bić się zajadle.

Fargo w upalne dni bardziej od kanapowej miękkości i przytulności kocyków woli jednak podłogę lub kafle w przedpokoju. Wszyscy w tych dniach chłodek cenimy ponad wszystko. Natomiast jeśli chodzi o zbijanie bąków… Nooo, klękajcie narody… 😀 Co ten ma w tych jelitach, to ja naprawdę nie wiem. Na wsi na ten czas wszyscy wychodziliśmy na werandę. W nocy było nieco gorzej… W mieście to może być katastrofa. Lato… A zimą? Ale poza tym? Kochany psiak! 😀

Rasa golden retriever będzie tematem moich kolejnych artykułów. Fargo bardzo lubi nie tylko, gdy o nim opowiadam, ale też gdy o nim piszę. 🙂 Garść podstawowych wiadomości znajdziesz w wikipedii. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące tej rasy, na pewno chętnie odpowiem. Krótkie filmiki znajdziesz na moich profilach na insta i fejsie. Oczywiście nie zapomnij nas polubić. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five + eleven =

Więcej w Zwierzyniec
Mas-kotka, czyli jeden dzień z życia goldena na wsi

Fakt. Mam kotka. Kotek został w mieście, jako że nadal...

wizyta u weterynarza
Pierwsza wizyta u weterynarza

Niestety, tak byłem przejęty tą wizytą, że zupełnie zapomniałem zrobić...

Zamknij